rybki

#4 Blogowa piątka na piątkę

Oj, poślizg mam. Ostatnio ze wszystkim. I wcale nie jest to wina Miniaturka (choć czasem by się zwaliło na niego, ale o tym raz już było), a różnych ciekawych rzeczy, na które mam ochotę. Więc, kosztem snu i ślęczenia przed internetem, zajmuję się niekoniecznie tym, co powinno być (na szczęście, nie…

Dziecko dla odważnych Leszek Talko

Leszek Talko dla odważnych (czyli… rodziców?)

Zawirusowana (a jednak!), mocno klapnięta (a jednak!), między jednym łykiem herbaty z malinami a łyżką syropu z cebuli, sięgnęłam na półkę po książkę, która, w takie dni, gdy myśleć się nie da, miała sprawdzić się idealnie: „Dziecko dla odważnych. Szkoła przetrwania” (Leszek K. Talko). Gdy czytałam po raz pierwszy, wiele…

dziecko z maskotką

Mając dziecko, czego się szybko nauczymy?

Nie chce mi się. Czasem. Jak każdej matce nieidealnej. Przebrać synka w nocy. Zrobić prania. Wyjść z dzieckiem na spacer. Nie chce mi się, ale… cóż, jak trzeba? I już wiem. Pojęłam. Zakodowałam. Lekcja nr 1: Bylejakość nie popłaca Na prawo i lewo, gdy już się jest w pakiecie 2w1,…

wakacje

#3 Blogowa piątka na piątkę

Styczeń dość wiosenny, więc częściej spaceruję po parku jak po sieci. Co jakiś czas jednak zerkam, co tam blogowo słychać. Tematy to w końcu nie witamina D – nawet jak słońca nie ma, ich nie brakuje.  O czym pisaliście ostatnio?  * Kupa wkradła się w czołówki. Kupa stała się tematem ostatnich…

dziecko

Dlaczego nie kupujemy synkowi zabawek?

Nie kupujemy. Fakt. Uznaliśmy, że nie ma sensu wydawać pieniędzy na jakieś grające/wyjące/nikomu do szczęścia niepotrzebne bzdety, którymi nasze dziecko i tak bawić się długo nie będzie. Ma od nas jedynie przytulankę-kota, nazwaną, ze względu na swoją nietypową urodę, Aglikiem (ang. ugly) i… …jeśli o nas chodzi, wystarczyłoby Coraz częściej jednak słyszymy:…

dziecko i książka

Być mamą i… pozostać sobą?

Kiedy masz na wszystko czas? – słyszę na okrągło. - Na granie w planszówki. Czytanie. Spotykanie się ze znajomymi. Oglądanie seriali. Blogi. Przecież masz teraz dziecko! Mam. Trudno udawać, że jest inaczej, bo nawet teraz, kiedy pisać zaczęłam, co chwila odrywam się od komputera, by sprawdzić, czy Miniaturek śpi spokojnie. Tryb „czuwanie”…

Lipie Tarnów

#2 BLOGOWA PIĄTKA NA PIĄTKĘ

Ani się obejrzeliśmy, a 2014 rok zaczął zmierzać ku końcowi. Zanim za dni parę obudzimy się, zaskoczeni, że to już, w kolejnym roku, pięć tekstów z grudnia, które wpadły mi w oko. * O bylejakości, tak nielubianej przeze mnie, a zewsząd i mnie atakującej, pisze Szczesliva: www.szczesliva.pl/wszedobylska-bylejakosc/. Nic dodać, nic ująć!…

nozki dziecka1

Jak radzić sobie z „a czemu…?” pytaniami?

Ach, uwielbiam te pytania! Zaczyna się niby niewinnie, ale już ciocia „dobra rada” ostrzy sobie pazurki, bo przecież ona odpowiedź zna. Nawet jeśli nie zna. Skoro zaś zna/nie zna, koniecznie musi się z nami swoją wiedzą podzielić. I tylko czeka, aż się zawahamy, weźmiemy oddech, przyznamy do swojej niewiedzy… Haps! Złapana!…

logo dkms

Niedaleko pada jabłko od jabłoni?

Jest wiele różnych metod wychowania, ale ja wierzę w jedno: w bycie rodzicem obecnym i dającym dziecku przykład swoim zachowaniem. Tylko tyle? Jak dla mnie, przyznaję, to aż tyle Jak mam nauczyć Miniaturka punktualności, jak sama z czasem jestem wiecznie na bakier? Jak mam nauczyć Miniaturka porządku, jak sama najlepiej…


  • RSS