kocyk ze słonikiem

Mata edukacyjna. A po co to komu?

Nie wiem.  Taka moda? Nasza wygoda? Czy jednak frajda dla dziecka? Przeglądam różne fora. Podpytuję znajomych. Oglądam maty online. Głaszczę sówki, misie oraz tygryski w sklepach. I dalej nie wiem, czy jest sens Miniaturkowi coś takiego kupować. (Chyba słowo „edukacyjna” działa na mnie jak płachta na byka.) – Położysz na…

puzzle-lubisie

Zjeść ciastko i mieć ciastko?

Tej sztuki nie opanowałam jeszcze i całe szczęście, bo dupa rośnie, w pewnym wieku, i bez pakowania w nią nadmiaru kalorii.  Ot, tak sama od siebie. (Niestety, nie tylko w naszych oczach ;)) Ale odmawiać sobie wszystkiego, co dobre? Także tej sztuki nie opanowałam jak do tej pory ;D ***…


  • RSS