Hotel dla twoich rzeczy

Joanna Jagiełło refleksyjnie o macierzyństwie

 Lubię książki, które gdzieś we mnie zostają. Takie, od których nie mogę się oderwać. Takie, na kartach których znajduję gdzieś siebie. Takie, w których raz za razem jakąś ulotną myśl zaznaczam. Właśnie takie jak „Hotel dla twoich rzeczy. O życiu, macierzyństwie i pisaniu” Joanny Jagiełło. *** Urzekła mnie ta książka….

zabawka

Co robić, gdy małe dziecko zaczyna chorować?

Każdy, kto nie ma dzieci, powie to samo: iść do lekarza! Kto jednak dziecko ma, ledwo jego pociecha zaczyna kichać i prychać, ma w głowie mętlik. Czy iść już czy poczekać/przeczekać? Bo może nie ma sensu wizyta w przychodni? A co, jeśli lekko przeziębione dziecko złapie jakieś dziadostwo w poczekalni?…

kwiaty

Co kolekcjonuje (Nie)Matka Polka?

Coś jest w nas, matkach, takiego, że po urodzeniu dziecka zaczynamy przypominać gromadzący dane serwer.  Ot, taki komputerek podręczny, który w sekundę da wyciąg, co i kiedy, po raz pierwszy, zrobiła nasza pociecha. (To, że najwspanialsza, najcudowniejsza i jedyna w swoim rodzaju, chyba nie muszę dodawać, ale to każda mama…

buciki

Na początku było jajko czy kura?

A może… kogut? Jeśli o mnie chodzi, mógł być nawet kurnik. Filozofować tu nie zamierzać. Trochę wymądrzać się? A i owszem! ;D Od czegoś jednak wypada zacząć. Jak nie ma się pomysłu, od czego, najlepiej zacząć… od siebie, a jak *** Na początku było bowiem JA. I dobrze temu mojemu…


  • RSS