jedzonko

Kiedy zakończyć mleczną dietę dziecka?

To już chyba każdy sam musi zadecydować. Głosy są różne. Niektórzy twierdzą, że po czterech miesiącach dobrze wprowadzić inne smaki, inni są zdania, że pół roku na mleku mamy to minimum, a i znajdą się takie mamy, dla których rok karmienia tylko i wyłącznie piersią to mało. Wedle uznania! Miniaturek…

wózek dla dziecka

Jaki sens brać niemowlę do galerii handlowej?

Głośna muzyka. Mocne światła. Różne nieprzyjemne dźwięki. Ścisk i tłok. Do tego kolejki przy kasach. Ledwo sama wejdę, a już mam ochotę wyjść. Jak najszybciej. A tu trzeba kupić to, po co się przyszło. Chciałoby się raz dwa, niestety w barwnym labiryncie sklepików człowiek z reguły nieco sobie pobłądzi. Zerkamy…

maskotka zajączek

Ile kosztuje bycie w ciąży?

Z pamiętnika zaciążonej Nie-Matki Polki: „Stało się. Się prawdopodobnie zaciążyło. Dla pewności trzeba udać się do lekarza.  Wybieram opcję znaną większości młodym matkom. Stawiam na wizytę prywatną. Cena? 70 złotych za badanie podstawowe. OK. To można jeszcze przeżyć. Szczegółowe USG to już, niestety, cena przyprawiająca o zawał: 120 złotych.  Tak więc, chcąc nie chcąc,…

zabawka królik

Mamy nie biorą L4?

Odkąd zrezygnowałam z pracy na etacie i przestałam łapać umowy zlecenie jak sroki za ogon, przestałam też łapać zarazki. A może złego wirusy się nie chwytają? Nieważne. Ważne, że nie choruję. Grypy, anginy, zapalenia oskrzeli czy krtani od kilku lat, na moje szczęście, omijają mnie szerokim łukiem. – Jesteś nie…

dziecko z maskotką

Mając dziecko, czego się szybko nauczymy?

Nie chce mi się. Czasem. Jak każdej matce nieidealnej. Przebrać synka w nocy. Zrobić prania. Wyjść z dzieckiem na spacer. Nie chce mi się, ale… cóż, jak trzeba? I już wiem. Pojęłam. Zakodowałam. Lekcja nr 1: Bylejakość nie popłaca Na prawo i lewo, gdy już się jest w pakiecie 2w1,…

nozki dziecka1

Jak radzić sobie z „a czemu…?” pytaniami?

Ach, uwielbiam te pytania! Zaczyna się niby niewinnie, ale już ciocia „dobra rada” ostrzy sobie pazurki, bo przecież ona odpowiedź zna. Nawet jeśli nie zna. Skoro zaś zna/nie zna, koniecznie musi się z nami swoją wiedzą podzielić. I tylko czeka, aż się zawahamy, weźmiemy oddech, przyznamy do swojej niewiedzy… Haps! Złapana!…

nogi dziecka

I gdzie ta nasza babska solidarność?

Szukam jej od pół roku. Z kawałkiem. Niestety, doszukać się jej nie mogę. Kobieta kobiecie wilkiem. Zwłaszcza tej najpierw zaciążonej, a chwilę później przeciążonej. Nie takim lekkim wózkiem z dodatkowym obciążeniem w postaci ważącego ileś tam kilogramów maleństwa.   Wspominałam już, że tak od szóstego miesiąca wyglądałam, jakbym lada dzień,…


  • RSS