miniaturek

A jak wyglądał Wasz pierwszy dzień po porodzie?

Pierwszy dzień? Przeglądam zdjęcia Jenny Lewis (te tutaj) i trochę zazdroszczę. Pięknych wspomnień, pięknych kadrów. Cóż, sama wylądowałam nagle na cesarce i jak przez mgłę pamiętam pierwszą dobę po. Przymulona lekami patrzyłam na małe toto, co mi dali do rąk i bałam się cokolwiek zrobić. Ruszyć się sama bałam, a co…

dziecko z maskotką

Nie otwierać drzwi obcym?

Są takie dni, gdy się nie chce. Albo by może się i chciało, ale nie ma kiedy. I gdy wszystko się wali na głowę, stuk-puk… a niech to, pielęgniarka z niespodziewaną wizytą patronażową! Cóż, jak jest posprzątane, dziecko ogarnięte, my w humorze, jej nigdy nie ma. Jak jest jeden wielki rozgardiasz,…

rybki

#4 Blogowa piątka na piątkę

Oj, poślizg mam. Ostatnio ze wszystkim. I wcale nie jest to wina Miniaturka (choć czasem by się zwaliło na niego, ale o tym raz już było), a różnych ciekawych rzeczy, na które mam ochotę. Więc, kosztem snu i ślęczenia przed internetem, zajmuję się niekoniecznie tym, co powinno być (na szczęście, nie…

Hotel dla twoich rzeczy

Joanna Jagiełło refleksyjnie o macierzyństwie

 Lubię książki, które gdzieś we mnie zostają. Takie, od których nie mogę się oderwać. Takie, na kartach których znajduję gdzieś siebie. Takie, w których raz za razem jakąś ulotną myśl zaznaczam. Właśnie takie jak „Hotel dla twoich rzeczy. O życiu, macierzyństwie i pisaniu” Joanny Jagiełło. *** Urzekła mnie ta książka….

Magnifica 1

Małe dziecko i… kawiarnia czy restauracja? (odc. 1)

Oj, kiedyś bym powiedziała, z całą stanowczością, że z dzieckiem to lepiej wybrać się do kawiarni. Kiedyś jednak nie byłam mamą i co nieco mi się tak tylko wydawało Rzeczywistość potrafi mnie raz za razem sprowadzić na ziemię. Ja zaś łapię się wciąż na tym, że człowiek mądrych rad ma…

maskotka smok

6 miesięcy minęło i… niedoczekanie nasze?

Nie wiem, czy to wpływ telewizji, czy doboru lektury, ale w moim otoczeniu jest dużo mam, które uwielbiają klimat rodem z horrorów. Jednym słowem, straszenie. Snucie opowieści o tym, co też strasznego i w naszym życiu zaraz nastąpi, bo przecież bycie mamą to tak potwornie wyczerpujące zajęcie, że lepiej nie zaciążać,…

Indie

Podróżowanie z małym dzieckiem: głupota czy świetny pomysł?

Jak na tę chwilę jesteśmy z Onym rodzicami uważnymi, obecnymi, w miarę kreatywnymi i… nieco rozleniwionymi. Szukamy więc inspiracji. Pomysłu na nadchodzące, ciut cieplejsze dni, gdy mniejsze będzie ryzyko, że spacer dłuższy jak dwugodzinny zakończy się, jak ostatnio, zawirusowanym tygodniem w domu. A że za niedługo Miniaturek skończy pół roku, nam…

dziecko z misiem2

Czy matki muszą tworzyć kluby?

Wózkowe mamy trzymają się razem, bo krzywe chodniki i wysokie progi to ich wspólny wróg. Z pewną wyższością patrzą na nie chustowe mamy, co to są zdania, że skoro noszą dziecko przy sercu, to i kochają bardziej. Ale czy nie za mocno? – kontrargumentują te pierwsze. Matki-Polki na macierzyńskim upierają się…

dziecko i puzzle

Publikować zdjęcia dziecka w sieci czy bezpieczniej… trzymać je w sejfie?

Mało mam zdjęć. Przynajmniej takich, na których jestem. Dlaczego? Gdy byłam młoda, jak większość młodych osób, robiłam unik przed aparatem. A to grzywka krzywo. To znów zły profil. Twarz jak księżyc w pełni, bo coś mi się przytyło. Bluzka, w której wyglądam niekorzystnie. Uśmiech jakiś koślawy. Itp., itd. Potem stało się…

zabawka

Co robić, gdy małe dziecko zaczyna chorować?

Każdy, kto nie ma dzieci, powie to samo: iść do lekarza! Kto jednak dziecko ma, ledwo jego pociecha zaczyna kichać i prychać, ma w głowie mętlik. Czy iść już czy poczekać/przeczekać? Bo może nie ma sensu wizyta w przychodni? A co, jeśli lekko przeziębione dziecko złapie jakieś dziadostwo w poczekalni?…


  • RSS