działka

8 miesięcy później…

Oj, pędzi ten czas, pędzi. Dopiero co patrzyłam na małe ToTo, nie za bardzo wiedząc, jak się za ogarnianie tego Cosia brać (czyt.: Czy na pewno mu rączki nie złamię? Auuuuuuuć!*), a już zaczęliśmy dziewiąty miesiąc. Chwila, zaczęliśmy? Za niedługo ten dziewiąty się skończy a my wkroczymy w dziesiąty. Dzie-sią-ty!!!…

dziecko

„Ojej, jakie biedne dziecko!”

Niedożywione? (Patrząc na Miniaturka wątpliwości nie ma. Ten to jeść lubi.) Ubrane w połatany/dziurawy dresik? (No, może nie Francja-elegancja, ale smykowe body i bezmarkowe rajtuzki na co dzień się sprawdzają. Plama tu czy tam? Patrz punkt wyżej.) Pozostawione samopas? (Gdzie tam! Jeśli Onego lub mnie nie ma na linii wzroku,…

Wielkanoc

Świętu…jemy!

Jak? Psując babci koszyczki *** Niestety, Wielkanoc takiego uroku jak Boże Narodzenie nie ma.   A że pogoda coś nie sprzyja dłuższym spacerom, to takie dla nas święta-nie-święta. Trochę my w gościach, trochę mniej gości u nas. I już zaraz będzie po całym tym niby-świętowaniu. Może za rok, dwa, gdy Miniaturek…

miniaturek

A jak wyglądał Wasz pierwszy dzień po porodzie?

Pierwszy dzień? Przeglądam zdjęcia Jenny Lewis (te tutaj) i trochę zazdroszczę. Pięknych wspomnień, pięknych kadrów. Cóż, sama wylądowałam nagle na cesarce i jak przez mgłę pamiętam pierwszą dobę po. Przymulona lekami patrzyłam na małe toto, co mi dali do rąk i bałam się cokolwiek zrobić. Ruszyć się sama bałam, a co…

dziecko z maskotką

Nie otwierać drzwi obcym?

Są takie dni, gdy się nie chce. Albo by może się i chciało, ale nie ma kiedy. I gdy wszystko się wali na głowę, stuk-puk… a niech to, pielęgniarka z niespodziewaną wizytą patronażową! Cóż, jak jest posprzątane, dziecko ogarnięte, my w humorze, jej nigdy nie ma. Jak jest jeden wielki rozgardiasz,…

jedzonko

Kiedy zakończyć mleczną dietę dziecka?

To już chyba każdy sam musi zadecydować. Głosy są różne. Niektórzy twierdzą, że po czterech miesiącach dobrze wprowadzić inne smaki, inni są zdania, że pół roku na mleku mamy to minimum, a i znajdą się takie mamy, dla których rok karmienia tylko i wyłącznie piersią to mało. Wedle uznania! Miniaturek…

wózek dla dziecka

Jaki sens brać niemowlę do galerii handlowej?

Głośna muzyka. Mocne światła. Różne nieprzyjemne dźwięki. Ścisk i tłok. Do tego kolejki przy kasach. Ledwo sama wejdę, a już mam ochotę wyjść. Jak najszybciej. A tu trzeba kupić to, po co się przyszło. Chciałoby się raz dwa, niestety w barwnym labiryncie sklepików człowiek z reguły nieco sobie pobłądzi. Zerkamy…

zabawka

Co robić, gdy małe dziecko zaczyna chorować?

Każdy, kto nie ma dzieci, powie to samo: iść do lekarza! Kto jednak dziecko ma, ledwo jego pociecha zaczyna kichać i prychać, ma w głowie mętlik. Czy iść już czy poczekać/przeczekać? Bo może nie ma sensu wizyta w przychodni? A co, jeśli lekko przeziębione dziecko złapie jakieś dziadostwo w poczekalni?…

dziecko

Dlaczego nie kupujemy synkowi zabawek?

Nie kupujemy. Fakt. Uznaliśmy, że nie ma sensu wydawać pieniędzy na jakieś grające/wyjące/nikomu do szczęścia niepotrzebne bzdety, którymi nasze dziecko i tak bawić się długo nie będzie. Ma od nas jedynie przytulankę-kota, nazwaną, ze względu na swoją nietypową urodę, Aglikiem (ang. ugly) i… …jeśli o nas chodzi, wystarczyłoby Coraz częściej jednak słyszymy:…

muzeum

Z dzieckiem w „dorosłym” miejscu?

Wiosna, wiosna… w środku zimy? Tak jakoś się porobiło.  Pogoda znów splatała nam figla, więc korzystamy ze słońca jak tylko się pojawi. I spacerujemy. Tam i z powrotem, na okrągło, do znudzenia. Kiedy zaś robi się na chwilę szaro i nieciekawie albo siedzimy w domu, albo gdzieś wychodzimy. Najczęściej do…


  • RSS