8 miesięcy później…

działka
0 Flares Twitter 0 Facebook 0 Google+ 0 0 Flares ×

Oj, pędzi ten czas, pędzi.

Dopiero co patrzyłam na małe ToTo, nie za bardzo wiedząc, jak się za ogarnianie tego Cosia brać (czyt.: Czy na pewno mu rączki nie złamię? Auuuuuuuć!*), a już zaczęliśmy dziewiąty miesiąc.

Chwila, zaczęliśmy?

Za niedługo ten dziewiąty się skończy a my wkroczymy w dziesiąty. Dzie-sią-ty!!!

I kiedy to zleciało, sama nie wiem…

***

Gdzieś mi umknęło, tak blogowo, kilka ostatnich tygodni.

Może dlatego, że coraz więcej czasu spędzamy poza domem? Czy to w rozjazdach, czy siedząc na działce?

Może dlatego, że Miniaturek odkrył, że po coś te swoje kończyny ma i nie zawaha się ich użyć? (A małego pełzaka wszędzie pełno. Plusy? Odkurzacz już niepotrzebny ;))

Może dlatego, że czasem i ja potrzebuję odskoczni? I gdzieś chcę wyjść, odpocząć, z kimś się spotkać, rozerwać?

Może dlatego, że wiosną mniej się chce siedzieć przed komputerem?

A może dlatego, że choć fajnie być mamą, nie chcę być tylko i wyłącznie mamą?

***

A tu tyle się dzieje!

W sumie nie ma dnia, bym czegoś nowego nie odkryła, do jakichś wniosków nie doszła, czegoś się o sobie, czy Miniaturku, nie nauczyła. Spisuję więc różne przemyślenia na kartkach, obiecuję sobie, że w końcu coś przepiszę, a tu nadchodzi wieczór i… nie chce się. Zwyczajnie się nie chce.

To i owo trzeba ogarnąć, a potem ma się ochotę iść spać.

Więc jak Kopciuszek jestem. O północy kończę ostatnio „bale” ;)

***

* Nie spotkałam się z przypadkiem, by ktoś dziecku przy przewijaniu/przebieraniu niechcący rączkę złamał. Ale wiele osób przestrogę słyszało: Uważaj, bo…

Nie, dziecko to nie jajko :)

Nie-Matka Polka

The following two tabs change content below.
Anula. Bloger w podróży. Przez życie.

Ostatnie wpisy Nie-Matka Polka (zobacz wszystkie)

Jedno przemyślenie na temat “8 miesięcy później…”

  1. Monika pisze:

    Jak sobie przypomnę swoją córkę w wieku Twojej pociechy! Na początku też wszystkiego się bałam, że złamię, że za mocno złapię, że główka źle odchylona, że nóżki krzywo! :) Obiecałam sobie, że przy drugim dziecku wyluzuję, ale…. termin porodu za miesiąc, a ja czuję swojego syna w miednicy i pod żebrami… to śmieszne ale czasem boję się ruszyć żeby nie połamać mu nóżek za życia płodowego ;p haha Masz rację, dziecko to nie jajko, ale przecież jest takie malutkie :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • RSS
0 Flares Twitter 0 Facebook 0 Google+ 0 0 Flares ×