dziecko

„Ojej, jakie biedne dziecko!”

Niedożywione? (Patrząc na Miniaturka wątpliwości nie ma. Ten to jeść lubi.) Ubrane w połatany/dziurawy dresik? (No, może nie Francja-elegancja, ale smykowe body i bezmarkowe rajtuzki na co dzień się sprawdzają. Plama tu czy tam? Patrz punkt wyżej.) Pozostawione samopas? (Gdzie tam! Jeśli Onego lub mnie nie ma na linii wzroku,…

Wielkanoc

Świętu…jemy!

Jak? Psując babci koszyczki *** Niestety, Wielkanoc takiego uroku jak Boże Narodzenie nie ma.   A że pogoda coś nie sprzyja dłuższym spacerom, to takie dla nas święta-nie-święta. Trochę my w gościach, trochę mniej gości u nas. I już zaraz będzie po całym tym niby-świętowaniu. Może za rok, dwa, gdy Miniaturek…


  • RSS